

Możecie tutaj zamieszczać kawały, jednak nie mogą one łamać regulaminu... Jeżeli musi już być jakiś wulgaryzm proszę o zastąpienie delikatniejszym synonimem, lub, jeżeli synonim zepsuje kawał, użyjcie gwiazdeczek/kropek.
Trzeba dawać przykład więc zacznę...
Lew zwołał wszystkie zwierzęta...
- Kto nie rozśmieszy wszystkich zwierząt zostanie przezemnie zjedzony! - powiedział.
Jako pierwsza na ochotnika poszła małpa.
Opowiedziała swój kawał i wszystkie zwierzęta się zwijały ze śmiechu poza żółwiem...
Lew zjadł więc małpę.
Następna w kolejce była żyrafa.
I ponownie wszyscy się śmiali poza żółwiem, więc i ją zjadł lew.
Teraz przyszedł czas na nietoperza... Lecz nagle, w środku kawału, żółw zaczął się śmiać.
Wszyscy się na niego patrzą i ktoś zawołał:
- Z czego się śmiejesz?
Żółw mu na to:
- Bo ten kawał małpy był taki śmieszny... xD To się może wydawać dziecinne, ale jest przerąbane. ^^
No to może coś jeszcze...
Stoi sobie blondynka twarzą w twarz z murem, po kilkunastu minutach mur się zawala... Jaki wniosek?
Głupszym się ustępuje... xD
Kolejny...
Poszła blondynka na poligon postrzelać. Dostała karabin, przeładowała jak w CS'ie i dostała polecenie strzelania w powietrze... Nie trafiła. XD
No dobra... Teraz Wasza kolej.

Offline
Przed ślubem:
On: Hura! Nareszcie! Już się nie mogłem doczekać!
Ona: Możesz ode mnie odejść?
On: Nawet o tym nie myśl!
Ona: Ty mnie kochasz?
On: Oczywiście!
Ona: Będziesz mnie zdradzać?
On: Nie, skąd ci to przyszło do głowy?
Ona: Będziesz mnie szanować?
On: Będę!
Ona: Będziesz mnie bić?
On: W żadnym wypadku!
Ona: Mogę ci ufać?
P.S.
Po przeczytaniu proszę przeczytać od dołu do góry
Mały kawał ale zawsze coś
Offline
A ja powiem(napiszę ^^) jeden taki:
Jasio przyszedł do szkoły i nauczycielka się go pyta:
-Jasiu, dlaczego nie byłeś wczoraj w szkole?
Jasiu na to:
-Ponieważ mój dziadek zmarł.
-Jasiu, nie wolno tak brzydko żartować.Widziałam twojego dziadka w oknie.
-Mój tata postawił go przy oknie, ponieważ listonosz szedł z rentą.
Offline
Dobreeeeee! ^^
Nowa dostawa...
Polak, Rus i Niemiec są u diabła. Diabeł każe im przynieść po swoim ulubionym kwiatku.
Pierwszy przyszedł Polak z tulipanem.
-Teraz se go wsadź do dupy... - powiedział diabeł.
Polak sobie wsadził tulipana do dupy.
Teraz idzie Niemiec z różą.
-Teraz se go wsadź do dupy... - powiedział diabeł.
Lecz Niemiec płacze i się śmieje.
-Dlaczego płaczesz? - pyta się go Polak.
-Bo nie mogę se tej róży wsadzić...
-A dlaczego się śmiejesz? - ponownie zapytał Polak.
-Bo Rusek idzie z kaktusem...
Polak, Rus i Niemiec są u diabła. Diabeł każe im przynieść po swoim ulubionym pojeździe.
Pierwszy przyszedł Polak z Warszawą.
-Teraz pod nim przejdź... - powiedział diabeł.
Polak przeszedł pod Warszawą bez problemu.
Teraz idzie Niemiec z czołgiem
-Teraz pod nim przejdź... - powiedział diabeł.
Lecz Niemiec płacze i się śmieje.
-Dlaczego płaczesz? - pyta się go Polak.
-Bo nie mogę pod nim przejść...
-A dlaczego się śmiejesz? - ponownie zapytał Polak.
-Bo Rusek idzie z walcem...
xD

Offline
dobre
Blondynka z brunetką oglądają wiadomości o samobójcy.
Brunetka mówi że skoczy a blondynka że nie.
Skoczył.Brunetka wygrała.W końcu powiedziała:
-Dobra oszukiwałam.Widziałam te wiadomości.
Blondynka na to:
-Ja też, lecz nie myślałam że skoczy jeszcze raz.
xD
Offline
Teraz ja:
Przy ognisku siedzi trzech indian winnetou inczuczuma i oldshulterland winnetou wstaje idzie w pobliskie kraaki slychac trzask wraca Z GOZEM NA GLOWIE TO SAMO DZIEJE SIE Z inczuczumą a oldshylterland zaniepokojony i zaciekawiony losem swoich kumplis tez idzie w krzaki i znow slychac trzask wraca z gozem na glowie a winnetou mowi
-oooooooooooooooooooo widze ze moj bialy brat tez zaliczyl te grabie
Offline
Chłop miał 200 kur i ani jednego koguta. Poszedł do sąsiada, kupił tak ze trzy na początek. A sąsiad na to:
- Ale po co trzy? Słuchaj stary - ja ci sprzedam Miecia. Miecio to jest taki kogut, ze ci te wszystkie 200 kur spoko obsłuży. OK, po trzeciej wódce dobili targu, chłop wrócił z Mieciem do gospodarstwa, wypuścił go z klatki i mówi:
- Słuchaj Mieciu - to jest teraz twoje gospodarstwo, 200 kur na ciebie czeka, wyluzuj się, jesteś tu jedynym kogutem, nie ma co się spieszyć, tylko mi się nie zmarnuj - kupę kasy za Ciebie dałem.
Ledwo skończył mówić, SRU! Mieciu wpadł do kurnika. Przeleciał wszystkie kury kilka razy, tylko pierze leciało. SRU! Poleciał do budynku obok gdzie były kaczki - to samo. Chłop krzyczy, próbuje go hamować. Ale gdzie tam! SRU! Poszedł Miecio za stadem gęsi i zniknął w oddali. Rano chłop wstaje, patrzy - leży Mieciu na podwórku, kompletna padlina. Nad nim krążą sepy. Podbiega i krzyczy:
- A widzisz Mieciu, mówiłem Ci, daj spokój, tyle kasy w błoto... A Mieciu otwiera jedno oko i syczy przez zaciśnięty dziób:
- Cissssi, spie****, bo mi sepy płoszysz..
Ostatnio edytowany przez $Martin (2009-06-17 17:48:51)
Offline
Nauczycielka w klasie mówi do dziewczyn:
- słuchajcie jeśli Jasio powie coś brzydkiego to od razu wybiegnijcie ze szkoły
Przychodzi Jasio do klasy i mówi:
-hej, za rogiem budują nowy burdel !
Dziewczyny uciekają ze szkoły, a Jasio:
-spokojnie jeszcze nie otwarte...

Offline